Go to content Go to menu

Utknął w szczelinie

Przez przypadek wpadł między domy, przez przypadek znalazł go tam sąsiad
Gdyby nie pomoc sąsiada, Piotr K. z Wielbarka (Warmińsko-Mazurskie), który na pięć dni utknął w szczelinie między kamienicami, mógłby tam leżeć do wiosny. I nikt by go nie znalazł. – Uciekałem przed policją – szczerze wyznał reporterom “Super Expressu”.

Nie było go od tygodnia

Piotr K. (24 lata) zaginął we wtorek, tydzień temu. Przez dwa dni jego matka Grażyna sama prowadziła poszukiwania. W czwartek zawiadomiła policję. Policjanci razem ze strażakami przeszukali okolicę, ale po Piotrze ślad zaginął. Na niedzielę zaplanowali szczegółową penetrację starego lotniska, ale wtedy akurat ze Śląska wrócił do domu Andrzej Łyszkowski (48 lat), sąsiad Piotra. I coś go tknęło.

- Żona opowiedziała mi, że w nocy z wtorku na środę coś walnęło o szybę i obudziło ją. Jakieś szmery, jakieś kroki. Wystraszyła się. Skojarzyłem fakty. W niedzielę rano wziąłem drabinę, wyszedłem przez okno pokoju na daszek przybudówki, z daszku wspiąłem się na murek.

Murek spaja dwie kamienice tylko z tej jednej strony. Pomiędzy nimi jest szczelina, ponad pół metra szerokości, ale zwężająca się ku dołowi.

Andrzej Łyszkowski wychylił się, zajrzał do szczeliny i zbladł.

- Myślałem, że widzę zwłoki – jeszcze teraz otrząsa się z przerażenia. – Nawet nie zawołałem, czy żyje. Natychmiast popędziłem do matki Piotra.

Grażyna K. mieszka naprzeciwko, po drugiej stronie ulicy. Razem z nią do domu Łyszkowskich zwalili się znajomi Piotra. Jeden po drugim wyskakiwali przez okno, na daszek przybudówki, przynieśli drugą drabinę. I zaczęli wołać:

- Piotrek! Piotrek! Żyjesz?!

Mężczyzna zaklinowany między ścianami, leżał na boku, ale na wołanie poruszył nogą. Sąsiedzi wezwali pogotowie i straż.

- Półtorej godziny trwała akcja ratownicza – opowiada żona Łyszkowskiego, Jolanta (44 lata). Ciągnęli go linami, wnieśli na desce, do nas przez okno. Cały był siny i opuchnięty. Łańcuszek, który miał na szyi werżnął mu się w ciało.

(źródło: Super Express)